Zerwany biceps – przyczyny, charakterystyczne objawy i nowoczesne metody leczenia

Urazy w obrębie kończyny górnej są częstą przyczyną wizyt w gabinetach ortopedycznych i fizjoterapeutycznych. Jedną z bardziej spektakularnych, a zarazem poważnych kontuzji, jest całkowite przerwanie ciągłości struktur mięśniowych ramienia. Zerwany biceps, czyli mięsień dwugłowy ramienia, to uraz, który może dotknąć zarówno zawodowych sportowców, jak i osoby wykonujące codzienne prace fizyczne. Choć diagnoza brzmi groźnie, współczesna medycyna i rehabilitacja oferują skuteczne rozwiązania pozwalające na powrót do pełnej sprawności.

Anatomia i mechanika urazu mięśnia dwugłowego

Aby zrozumieć istotę tego urazu, należy przyjrzeć się budowie anatomicznej. Mięsień dwugłowy ramienia składa się z dwóch głów: długiej i krótkiej. Odpowiada on nie tylko zginanie stawu łokciowego, ale także za odwracanie przedramienia (supinację) oraz wspomaga ruchy w stawie ramiennym. Do zerwania dochodzi najczęściej w miejscu przyczepu ścięgnistego.

W praktyce klinicznej wyróżniamy dwa główne typy tego urazu. Najczęściej dochodzi do uszkodzenia ścięgna głowy długiej (przyczep bliższy, w okolicy barku). Jest to uraz często spotykany u osób starszych, wynikający ze zmian zwyrodnieniowych. Znacznie rzadsze, ale i poważniejsze w skutkach, jest zerwanie ścięgna dystalnego (przyczep dalszy, w okolicy łokcia). Ten typ kontuzji dotyczy zazwyczaj mężczyzn w średnim wieku i jest wynikiem zadziałania dużej siły na napięty mięsień.

Przyczyny zerwania bicepsa: od przeciążenia do degeneracji

Etiologia urazu jest zróżnicowana i zależy od wieku pacjenta oraz poziomu jego aktywności fizycznej. U osób młodych i aktywnych sportowo, główną przyczyną jest nagłe, gwałtowne przeciążenie. Dochodzi do niego w momencie próby podniesienia zbyt dużego ciężaru (np. podczas martwego ciągu czy uginania ramion ze sztangą) lub w trakcie dynamicznego ruchu, gdy mięsień jest w fazie skurczu ekscentrycznego (rozciągania pod napięciem).

Drugim, równie istotnym mechanizmem, są procesy degeneracyjne. Z wiekiem ścięgna tracą swoją elastyczność i unaczynienie, co czyni je podatnymi na uszkodzenia nawet przy niewielkim obciążeniu. Sumujące się mikrourazy, przewlekłe stany zapalne (tendinopatie) czy zespół cieśni podbarkowej osłabiają strukturę ścięgna. W takich przypadkach do zerwania może dojść podczas prozaicznych czynności, jak gwałtowne szarpnięcie za klamkę czy podniesienie zakupów.

Charakterystyczne objawy i tzw. deformacja Popeye’a

Rozpoznanie zerwania mięśnia dwugłowego ramienia często jest możliwe już na podstawie wywiadu i badania fizykalnego. Pacjenci zazwyczaj zgłaszają słyszalny lub wyczuwalny trzask w momencie urazu, któremu towarzyszy nagły, ostry ból. Co ciekawe, w przypadku zerwania ścięgna głowy długiej (w okolicy barku), ból może szybko ustąpić, a pacjent zachowuje funkcjonalność ręki, choć z osłabioną siłą.

Najbardziej patognomicznym (charakterystycznym) objawem jest widoczna deformacja ramienia. Po zerwaniu przyczepu brzusiec mięśnia kurczy się i przesuwa w dół ramienia, tworząc charakterystyczne wybrzuszenie. W literaturze medycznej zjawisko to określane jest mianem objawu Popeye’a (od postaci z kreskówki).

Inne symptomy, które powinny zaniepokoić pacjenta, to:

  • Rozległy krwiak i zasinienie po wewnętrznej stronie ramienia i łokcia, pojawiające się kilka godzin lub dni po urazie.
  • Tkliwość w okolicy bruzdy międzyguzkowej kości ramiennej lub w dole łokciowym.
  • Osłabienie siły supinacji (odwracania dłoni wnętrzem do góry) i zgięcia w stawie łokciowym.
  • Skurcze mięśniowe w obrębie ramienia.

Diagnostyka obrazowa i różnicowanie

Mimo że objawy kliniczne są często jednoznaczne, standardem w nowoczesnej ortopedii jest potwierdzenie diagnozy badaniami obrazowymi. Podstawą jest badanie USG, które pozwala ocenić ciągłość ścięgna oraz obecność krwiaka. W przypadkach wątpliwych lub w celu zaplanowania skomplikowanego zabiegu operacyjnego (szczególnie przy uszkodzeniach dystalnych), wykonuje się rezonans magnetyczny (MRI). Pozwala on na precyzyjną ocenę stopnia uszkodzenia oraz stanu tkanek sąsiadujących.

Ważne jest odróżnienie całkowitego zerwania od naderwania czy silnego naciągnięcia, ponieważ determinuje to dalsze postępowanie terapeutyczne. Naderwanie mięśnia bicepsa, choć bolesne, rzadko wymaga interwencji chirurgicznej i zazwyczaj leczy się je zachowawczo.

Strategie leczenia: operacja czy rehabilitacja?

Decyzja o wyborze metody leczenia zależy od wielu czynników: lokalizacji urazu, wieku pacjenta, jego aktywności zawodowej i sportowej oraz oczekiwań co do sprawności kończyny.

W przypadku zerwania ścięgna głowy długiej (bliższego), u osób starszych i mniej aktywnych, często stosuje się leczenie zachowawcze. Ubytek siły jest stosunkowo niewielki (około 10-20%) i często akceptowalny w codziennym funkcjonowaniu. Leczenie polega na farmakoterapii przeciwbólowej i rehabilitacji.

Sytuacja wygląda inaczej przy zerwaniu ścięgna dystalnego (przy łokciu). Ten uraz powoduje znaczne osłabienie siły odwracania przedramienia i zgięcia. Dlatego u osób aktywnych, pracowników fizycznych i sportowców, złotym standardem jest leczenie operacyjne (rekonstrukcja ścięgna), które należy przeprowadzić jak najszybciej od momentu urazu (najlepiej w ciągu 2-3 tygodni), aby uniknąć przykurczu i zaniku mięśnia.

Nowoczesna rehabilitacja i metoda ARPwave

Niezależnie od tego, czy pacjent został zakwalifikowany do leczenia operacyjnego, czy zachowawczego, kluczem do odzyskania sprawności jest profesjonalna rehabilitacja. Tradycyjna fizjoterapia skupia się na stopniowym przywracaniu zakresu ruchu i wzmacnianiu mięśni, jednak proces ten bywa długotrwały.

Współczesna fizjoterapia oferuje zaawansowane rozwiązania, takie jak metoda ARP (Accelerated Recovery Performance). Jest to system oparty na neurologicznej stymulacji mięśni, który znacząco różni się od klasycznej elektrostymulacji. Jeśli u pacjenta został zdiagnozowany zerwany biceps, terapia ta pozwala na bezpieczne rozpoczęcie pracy z mięśniem na bardzo wczesnym etapie, nawet krótko po urazie lub zabiegu.

Metoda ARPwave koncentruje się na przywróceniu prawidłowej komunikacji między układem nerwowym a mięśniowym. Dzięki temu możliwe jest:

  1. Szybsze wygaszenie stanu zapalnego i redukcja obrzęku.
  2. Zapobieganie atrofii (zanikowi) mięśnia, co jest częstym powikłaniem unieruchomienia.
  3. Zwiększenie elastyczności blizny pooperacyjnej lub po urazie.
  4. Przywrócenie ekscentrycznej pracy mięśnia, co jest kluczowe dla prewencji ponownych urazów.

Dzięki połączeniu stymulacji z odpowiednio dobranymi ćwiczeniami funkcjonalnymi, pacjenci mogą wrócić do pełnej aktywności znacznie szybciej niż w przypadku standardowych protokołów rehabilitacyjnych. Jest to szczególnie istotne dla osób, które nie mogą pozwolić sobie na wielomiesięczną absencję w pracy czy sporcie.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry