W kwietniu wyraźnie rośnie stężenie pyłków drzew, a największe znaczenie ma brzoza. Jej sezon przypada od połowy kwietnia do początku maja. To właśnie wtedy wiele osób zaczyna odczuwać silniejsze kichanie, wodnisty katar, świąd nosa i łzawienie oczu. Jak więc chronić się przed alergenami występującymi w kwietniu? Tego dowiesz się z poniższego artykułu!
Co najbardziej uczula w kwietniu?
Poza brzozą, na początku miesiąca mogą utrzymywać się jeszcze pyłki olszy i leszczyny, obecne bywają też jesion, topola oraz – pod koniec miesiąca – dąb. Pod koniec kwietnia zaczyna się także sezon traw, więc osoby uczulone na kilka alergenów mogą odczuwać stopniowe nasilenie dolegliwości.
Objawy alergii nie zawsze ograniczają się do nosa i oczu. Wiosenne pyłki drzew, zwłaszcza leszczyny, olszy i brzozy, mogą nasilać także astmę pyłkową. Jeśli pojawia się kaszel, świszczący oddech albo duszność, nie warto tego bagatelizować. W takiej sytuacji alergolog ocenia, czy potrzebna jest szersza diagnostyka i odpowiednio dobrane leczenie.
U części osób kwietniowa alergia daje też mniej oczywiste sygnały. Przy uczuleniu na brzozę mogą pojawiać się reakcje krzyżowe po zjedzeniu surowego jabłka, marchwi, selera, kiwi albo owoców pestkowych. Swędzenie warg, języka czy gardła po takich produktach jest wskazówką, że warto poszerzyć diagnostykę.
Jak ograniczyć kontakt z alergenami w kwietniu?
Najwięcej daje zmniejszenie kontaktu z pyłkami. W sezonie pylenia warto śledzić komunikaty dla swojego regionu, ponieważ stężenie alergenów zmienia się z dnia na dzień. Skutecznie pomagają też:
-
zamykanie okien w ciągu dnia,
-
wietrzenie sypialni nocą lub wcześnie rano,
-
rezygnacja z suszenia prania na balkonie,
-
unikanie jazdy autem przy otwartych oknach.
Dobrze sprawdza się =noszenie okularów przeciwsłonecznych, a także oraz mycie włosów po powrocie do domu. Na terenach wiejskich stężenie pyłków może być najwyższe rano, a w miastach częściej wieczorem. Dlatego porę spaceru warto dopasowywać do miejsca zamieszkania.
Jeśli wiesz, że kwiecień co roku przynosi ten sam zestaw objawów, nie czekaj do momentu, aż dolegliwości się rozkręcą. Leczenie sezonowe najlepiej zaplanować wcześniej. Warto wcześniej omówić z lekarzem leki doraźne, diagnostykę alergii, a przy powtarzających się i silnych objawach także odczulanie. W placówkach zajmujących się alergologią wykorzystuje się w tym celu m.in. testy skórne, badania z krwi, diagnostykę komponentową i – gdy objawy obejmują drogi oddechowe – badania czynnościowe płuc oraz ocenę stanu zapalnego w drogach oddechowych.
Kiedy kwietniowa alergia wymaga konsultacji?
Do lekarza warto zgłosić się wtedy, jeśli domowe sposoby nie wystarczają, objawy wybudzają w nocy albo utrudniają naukę, pracę i sen. Konsultacja z alergologiem jest potrzebna także wtedy, gdy po kontakcie z pyłkami pojawia się duszność lub przewlekły kaszel.
Pamiętaj, że dobrze poprowadzona diagnostyka pozwala ustalić, co uczula w kwietniu i jak skutecznie ograniczyć nawroty w kolejnych sezonach. Dzięki temu możesz odzyskać codzienny komfort.
Więcej informacji: Alergolog Kalisz.





